poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Dziecko w restauracji ? Ciężki temat ...... oraz przepis na potrawkę z kurczaka z warzywami.

Żeby nie było, nie jestem matką terrorystką. Moje dzieci wiedzą co to McDonald, znają smak frytek, ba ! nawet smak chipsów i żelków znają. Ale wiedzą też na czym polega zdrowe odżywianie.

Mój 4 letni syn potrafi do w bardzo prosty sposób wyjaśnić: jeżeli mamy stado dobrych żołnierzyków i nagle pojawi się jeden czy dwóch złych to raz dwa się z nim rozprawią. Ale jeżeli Ci źli będą się  pojawiać często to w końcu uknują spisek i wykończą tych dobrych. Bo w grupie siła !

Chipsy można u nas zjeść w domu zjeść legalnie. Jak już jemy to furę, aż nam uszami wychodzi. Nie zdarza się to często, ale się zdarza. 
Mamy przy tym świadomość, że napchaliśmy się chemią i śmieciami W następne dnia wykończymy tego żołnierzyka całą armią dobrych żołnierzy.
Zakazać zupełnie stanowczo odradzam, bo dziecko poza domem naje się po cichaczu za naszymi plecami. Trzeba edukować. Od małego.

Spora część restauracji w których miałam okazję być ma w swojej ofercie  specjalne menu dla dzieci. Zachodzę tylko w głowę dlaczego, szefowie kuchni, osoby wydawać by się mogło wszechstronnie wyedukowane kulinarnie i z ogromną kulinarną wyobraźnią, no bo tak przecież być powinno, uważają że kubki smakowe dzieci są aż tak ograniczone.
Idziemy do przodu bo są specjalne krzesełka, kolorowe talerzyki i sztućce, ale oferta gastronomiczna dla dzieci to jak restauracyjne deja vu.
Do wyboru:
* frytki + nuggetsy i ketchup
* mini pizza
* spaghetti bolognese
* zupa pomidorowa lub rosół z kluskami


I długo ... długo NIC.

Skąd to się wzięło? Gdzie ma to swój początek ? Kto to pierwszy wymyślił i dlaczego inni poszli za tym w ciemno bez refleksji. Nie mam bladego pojęcia.

Co jedzą na obiad moje dzieci? Dziś pokażę coś przykładowego.
Myślę, że gdyby to danie znalazło się w dziecięcym menu jakiejś restauracji wstydu i obciachu by nie było.
Potrawka z kurczaka z makaronem i warzywami.  
Porcja ok. 390 kcal

Dziecko w restauracji ? Ciężki temat ......  oraz przepis na  potrawkę z kurczaka z warzywami.
  Składniki:
* 1 udko z kurczaka
* 2 marchewki
* 2 pietruszki
* pół selera
* mały por
* natka pietruszki z łodygą (od włoszczyzny)
* liście selera z łodygą 
* 2 litry wody
* 2 liście laurowe
* pieprz ziarnisty
* sól

Z podanych powyżej składników należy ugotować wywar. Łodygi pietruszki i selera, dołączane do każdego pęczka włoszczyzny należy umyć i też włożyć do wywaru. Gotujemy powoli,na małym ogniu.

Pozostałe składniki:
* 2 łyżki mąki
* łyżka klarowanego masła
* pół małej cebuli
* łyżka śmietany 18%
* pół szklanki mrożonego zielonego groszku 
* 3 szklanki ugotowanego makaronu penne

1. Na maśle szklimy pokrojoną w drobną  kosteczkę cebulę. Dodajemy mąkę, chwilę zasmażamy i dolewamy pół litra rosołu cały czas mieszając aż osiągniemy konsystencję sosu.Dodajemy zielony groszek i gotujemy chwilkę.
2. Obieramy mięsko z udka kurczaka z naszego wywaru. Marchewkę i pietruszkę kroimy w kosteczkę.
3. Mięsko z kurczaka i warzywa wkładamy do sosu. Mieszamy, gotujemy chwilę. 
4. Na koniec zaprawiamy śmietaną i dodajemy ugotowany makaron.Mieszamy.Ewentualnie doprawiamy do smaku solą, ale jeżeli rosół jest esencjonalny dobrze doprawiony to nie ma takiej potrzeby. 



26 komentarzy:

  1. I tak trzymać! Zdrowe odżywianie jest ok, jest nawet bardzo ok, ale jak ze wszystkim tak i z tym przesadzać nie można :-)
    A co do potrawki z kurczakiem - chętnie zobaczyłabym to danie w menu dla dzieciaków, zdecydowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Danie dla dzieci super...ale jak dla moich porcja ciut za mała...teraz są już duzi...ale pamiętam, że jak byli mali zawsze mnie drazniło, że porcje jedzenia dla dzieci były zwykle bardzo małe... jakby zakładali, że wszytkie dzieci, to niejadki :) Kończyło sie to zwykle tak, że moje Tygrysy(wszytkie trzy)zjadały swoje porcje a potem jeszcze musielismy im oddać po kawałku z naszej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... znam to :) W Ikei w menu dla dzieci są te pulpeciki z pure ziemniaczanym. Mała porcja ma 6 czy 7 pulpecików. W zeszłym roku jak mój synek miała 3 lata wzięliśmy mu taką porcję i ku naszemu zdziwieniu wciągnął ją w kilka minut i chciał jeszcze. I rzeczywiście zjadł drugą :) 3 latek :)

      Usuń
  3. poproszę więcej takich przepisów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się wydaje że gdybym była dzieckiem to bym tego nie zjadła widząc groszek i marchewke :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie jestem w stanie pojąć polityki restauracji. Na przykład dla dorosłych są sezonowane wędliny, dobre sery, bio warzywa itd., a dla dzieci w tym samym menu parówki i pizza...

    OdpowiedzUsuń
  6. 以外にも、それは、常にちょうど取得、より良い感じるときあなたを見つける、配信バッグあなたにから、プロブランド自体。そう、それは言ったを購入するフリップスタイルまたはローラブル快適な靴からのみと考えられているオンライン靴保存。ショルダー バッグ メンズ

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez proszę o więcej takich dań dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzisiejszy obiadek :-) mniiiiaaam

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu na ile porcji jest podany ten przepis?

    OdpowiedzUsuń
  10. O może nareszcie coś zasmakuje mojemu buntownikowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ile osób to przepis?

    OdpowiedzUsuń
  12. 2-3 porcje. Małgosia opisała powyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie szkalowalabym tak pizzy, bo jak jest zrobiona z ciasta bez chemii i upieczona tuz przed podaniem, to jest pelnowartosciowym posilkiem. raz w tygodniu moze dziecko spoko zjesc. sama jem , nie za czesto ( mimo wlasnej pizzerii ), i tylko z niektorych rodzajow ciasta. kiedys jadalam w Pizza Hut- jak sie nacisnelo ciasto, to sie saczyl tluszcz, niedopuszczalne u nas we Wloszech.
    tylko ciekawe, w ilu knajpach oferujacych pizze w baby menu maja piec do jej upieczenia ( 300 stopni to minimum) i faktycznie robia cistao, a nie wyciagaja z zamrazary gole spody do pizzy i tylko rzucaja pare parowek na wierzch i troche sera.... fuj, podeszwa! Nata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia pizza domowa TAK, sama robię dzieciom :)

      Usuń
  14. Marchewka z groszkiem? Dla większości dzieci, w tym mnie, za dawnych czasów, był to istny koszmar :) Z tego względu nie wiem, czy sprawdziłoby się to w restauracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Małgosiu jeśli udko gotowało się wczoraj w zielonej zupie to dziś też? Chyba ten wywar już na samych warzywach przyrządzić? Podpowiedz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz na samych warzywach, daj ich wtedy trochę więcej

      Usuń
  16. Nie podziękowałam, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. a czy można zamiast udka ugotować pierś z kurczaka?

    OdpowiedzUsuń