sobota, 24 sierpnia 2013

Zakwas na chleb krok po kroku oraz chleb pszenno - żytni raz jeszcze !

Zakwas na chleb krok po kroku oraz chleb pszenno - żytni raz jeszcze !

W ciągu ostatniego tygodnia dostałam bardzo dużo maili z pytaniem, jak samemu zrobić zakwas na chleb. Nie wiem jak wytłumaczyć to nagłe zainteresowanie pieczeniem chleba, ale zgodnie z prośbami podaję przepis na zakwas :)
Do zrobienia zakwasu potrzebujemy wody, mąki i trochę cierpliwości. Najprostszą opcją jest oczywiście otrzymanie zakwasu od znajomego, ale jeśli nasi znajomi nie pieką chleba to musimy wyhodować go sobie sami :)


Zakwas robimy z mąki żytniej o jak najwyższym typie. Najlepszy będzie 2000 ale z 750 też wyjdzie.
Do wysokiej miski wsypujemy 100 gram mąki żytniej i dolewamy 100 ml letniej wody. Dokładnie mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 24 godziny (temperatura jest tu kluczowa, gdyż bakterie rozwijają się właśnie w cieple.Miejsce chłodne i przewiewne odpadają).
Po 24 godzinach czyli na drugi dzień dodajemy kolejne 100 gram mąki i 100 ml letniej wody oraz bardzo dokładnie mieszamy. Cały cykl powtarzamy prze kolejne 5 dni. Po 7 dniach zakwas jest gotowy, aby upiec z niego chleb. Pierwszy chleb rewelacyjny nie będzie ponieważ zakwas musi trochę dojrzeć, ale też zły nie powinien być (im starszy zakwas tym lepszy).  

Przepis na chleb znajduje się tutaj. 
To był mój pierwszy post na blogu. Aż łezka się kręci.

Pamiętajmy, że po przygotowaniu masy na chleb odkładamy 4 łyżki do słoika na następny chleb.  
Ja chleb piekę już nieprzerwanie od ponad 2 lat . Polecam !

Zakwas na chleb krok po kroku oraz chleb pszenno - żytni raz jeszcze !

232 komentarze:

  1. Żeby przyspieszyć dojrzewanie zakwasu dodałam żurku zagęszczonego ze słoika tak ze dwie łyżki.Naprawdę szybko rósł i ciasto też szybciej podnosi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, nie próbowałam w ten sposób. A chleb nie ma "żurkowego" posmaku?

      Usuń
  2. Dlaczego nie wyrzucasz połowy "zakwasu" przed dodaniem kolejnej porcji mąki i wody po 24 godz.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego ;) Nie wyrzucam, po prostu :) Pierwszego zakwasu jest sporo ale po upieczeniu pierwszego chleba mamy już 4 odłożone łyżki na następny chleb.

      Usuń
  3. Też pięke chleb ale zakwas robię z żurku :)
    Piękny Ci wyszedł ten chlebek ! Mhh

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie tez chlebek , ale tym razem na drozdzach , tez pyszny

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj pierwszy dzień mojego zakwasu według twojego przepisu. A po 7 dniach przyjdzie czas na chlebek:) Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już 3 dni robię zakwas. Tylko taki jakiś twardy wychodzi. czy to normalne?

      Usuń
  6. Doświadczenia z zakwasem mam już za sobą. Mam wrażenie, że szczególnie ten z mąki żytniej razowej jest dosyć ciężki, ale może tak ma być. Moja relacja oraz zdjęcia już na moim blogu.
    http://strefaulubiona.blogspot.com/2013/09/zakwas-na-chleb.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Te 4 lyzki ktore odkladasz to jest ten zakwas na nastepny chleb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię trochę inaczej. Zakwas przechowuję w lodówce. Kiedy mam zamiar piec chleb, wyjmuję go, dodaję mąki i wody, odstawiam na parę godzin, ponownie dodaję wody i mąki i odstawiam na kolejne kilka godzin. Wg mnie takie dwustopniowe dokarmianie zakwasu sprawia, że zagnieciony później chleb lepiej rośnie i jest smaczniejszy. Ilości dodawanej wody i maki są różne, w zależności od tego ile i jaki chleb zamierzam piec.
      Przed zagniataniem chleba odejmuję z miski trochę ożywionego zakwasu, dodaję odrobinę wody i mąki i dopiero przekładam do słoika. Im dłużej zamierzamy przechowywac taki zakwas, tym więcej mąki w stosunku do wody powinniśmy dodac.
      W ten sposób mam cały czas zakwas bez dodatków, zwykle w 100% żytni. Gotowe ciasto na chleb zawiera przecież także inne maki, sól i dodatki, jak otręby, ziarna,żurawinę ...

      Usuń
    2. Jak długo można przechowywać zakwas?

      Usuń
    3. Ten chleb co ja robie to zakwas mam od znajomych dodaje do niego 1.5 szkl wody i szkl maki zytniej po 6 godz dodaje kg maki 3 szkl wody 1/4 drozdzy rozpuszczam w 0.5 szkl wody i lyzeczce cukru wymieszam i dolewam do reszty dodaje lyzke soli pok szkl siemia lnianego i pol szkl slonecznika i szkl platkow owsianych mieszam odkladam z tego 4 lyzki na nastepny raz( czyli moj zakwas) i wkladam do dwoch foremek predzej wysmarowanych i posmarowanych bulka tarta i tak rosnie 2 godz a nastepnie do piecyka na 50 min ok 220° piec minut przed wyciagnieciem smaruje wierzch maslem i jest chrupki.Wychodza dwa duze chleby pycha A zakwas przechowywac ten moj mozna do 2 tyg

      Usuń
    4. Ja dostalam zakwas od znajomych.Dodaje do niego szkl maki zytniej i 1.5 szkl wody mieszam i zostawiam na 6 godz.Po tym dodaje kg maki zwyklej pol szkl siemia lnianego pol szkl sloneczniką i szkl platkow owsianych lyzkw soli 3 szkl wody i w pol szkl wody rozpuszczam 1/4 drozdzy i lyzeczke cukru rozmieszane wlewam do calosci i mieszam z tego odkladan 4 lyzki do sloika i chowam do lodowki na nastepny zakwas smaruje foremk dwie takie jak na keksa maslem i posypuje bulka tarta wykladam ciasto chlebowe i zostawiam na dwie godz az wyrosnie i do pieca ba 50 min 220° piec minut przed wyjecien smaruje wierzch maslem wtedy chleb jest chrupiacy.A moj zakwas mozna przechowywac do 2 tyd

      Usuń
  8. A moge do zakwasu uzyc zwyklej maki pszennej Lubella?

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, dziś upiekłam i wyszedł mi totalny zakalec :-( Co mogło być przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to był pierwszy chleb z zakwasu ?
      Czy czy od razu wyjęłaś chleb z piekarnika i foremek ?

      Usuń
  10. Tak to był mój pierwszy chleb i w związku z tym miałam mega oczekiwania... Masa wydała mi się zbyt rzadka, może ty był powód? Chleb wyjęłam od razu na kratkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, masa nie może być rzadka,
      odłożyłaś zakwas do słoika na następny chleb ?

      Usuń
  11. tak, odłożyłam 4 łyżki masy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, pierwszy chleb zawsze wychodzi kiepski, drugi jest już ok.
      Za tydzień pieczesz raz jeszcze. Masa nie może być ani za luźna, ani za gęsta.

      Usuń
  12. Ja nie do końca rozumiem ile ma być w sumie dodanej mąki i wody. Ktoś pisał, że 500g mąki i 500ml wody ale wtedy to robota na 5 dni, mnie wychodzi że 700g mąki 700ml wody. Podejmę kolejną próbę z zakwasem tylko muszę być pewna co do ilości składników.
    Tak w ogóle to ja zwykle piekę chlebek (bardzo łatwo się robi) z rożnymi ziarnami na mące krupczatce i drożdżach. Też wychodzi przepyszny, długo jest świeży, no ale mam ochotę na małą odmianę.
    Pozdrawiam i sorki, że Cię tak męczę z tym zakwasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 dzień - 100 g mąki i 100 ml wody
      2 dzień - powtórka
      3 dzień - powtórka
      4 dzień - powtórka
      5 dzień - powtórka
      6 dzień - mamy 600 g mąki i 600 ml wody
      7 dzień - zagniatamy chleb, odkładamy 4 łyżki na następny, odstawiamy na 9 godzin, pieczemy
      :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję. Dzisiaj zrobię nowy zakwas i upiekę stary chlebek :)

      Usuń
    3. czyli 6 dnia też dajemy po 100 ml wody i 100 g mąki?

      Usuń
    4. 1. A czy po tych 6 dniach jak mamy już zagnieść i upiec to dajemy wszystkie składniki jak na chleb łącznie z takimi ilościami mąki jak w przepisie na chleb?? Wczoraj tak zrobiłam bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam i wyszedł mi przepyszny :) !! (tylko nie wiem czy zgodny z wartościami kalorycznym, które podajesz Małgosiu:( )
      2. Czy z tych 4 łyżek zakwasu odłożonego mogę upiec 4 chlebki bo coś czuję że te dwa które zrobiłam nie dotrwają nawet 4-5 dni :), czy muszę jakoś ten zakwas podkarmić??

      Usuń
    5. pyt 1. tak
      pyt 2. z odłożonych 4 łyżek upieczesz 2 chleby,
      jakbyś chciała 4 to następnym razem odłóż 8 łyżek

      Usuń
    6. dziękuję bardzo za odpowiedź. zachwyciłam tym chlebem dzisiaj co najmniej 6 osób :). i z wielką przyjemnością podałam linki do przepisów :). pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  13. Czyli jak odkladamy te 4 łyzki na następny zakwas to potem na nastepny (czy ten sam?) dzien dodajemy ta make i wode? i tak znow przez 6 dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Wodę i mąkę dodajesz robiąc pierwszy zakwas, hodujesz te bakterie itd.
      Później jak wymieszasz powstały zakwas z resztą składników zanim włożysz masę do foremek, odkładasz 4 łyżki do słoika na następny chleb.
      Trzymasz te 4 łyżki w lodówce i za 6-7 dni pieczesz nowy chleb dodając ten zakwas do składników na chleb wymienionych tu http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2013/02/chleb-pszenno-zytni-na-zakwasie.html

      Usuń
  14. Wczoraj zaczelam robic zakwas z Twojego przepisu:) ale dzis zauwazylam, ze sie rozwarstwil i na spodzie naczynia zebrala sie woda a na wierzchu jest maka... To dobrze czy zle??? Zaznaczam, ze make z woda wymieszalam, wiec nie rozumeim dlaczego sie rozwarstil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymieszaj i zobaczysz jutro. Jak znów się rozwarstwi to jest do wyrzucenia.

      Usuń
    2. Dzis rano sprawdzilam i troche sie rozwarstwil :( Ale wymieszlam go i jest ok. Jak myslisz wyrzucac czy nie, bo laadnie babelki sie na nim robia czyli bakterie dzialaja. ;)
      Aha! Czy musze przez 7 dni ten zakwas chodowac czy wsytarczy np 3-4 dni.

      Usuń
    3. Nie wyrzucaj. Zobacz po 4 dniach, jak będzie pachniał "zakwasowo" to zrób chleb.

      Usuń
    4. Malgos, sorry ze tak Cie mecze z tym chlebem... ale jak zakwas bedzie mial 4 dni to mam robic tylko jeden chleb ( czyli polowa podanych przez Ciebie skladnikow) czy moge normalnie zrobic 2? Dzieki :)

      Usuń
  15. nie rozumiem :( te 4 łyżki odkładamy z samego zakwasu czy z gotowego surowego chleba juz?? wkładamy go do lodówki i dodajemy coś do niego??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jak wyhodujesz zakwas, dodajesz do niego składniki z przepisu na chleb. I z tej masy odkładasz 4 łyżki na następny chleb.

      Usuń
  16. piękny..w przyszłości we własnym domu tudzież kuchni, chleb domowej roboty jest nie zastąpiony!:) póki co muszę się pocieszać dobrymi piekarniami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam pytanie natury technicznej :
    1.czy można zrobić zakwas z pół porcji?
    2. jakie foremki polecasz do pieczenia silikon, ceramika, czy jeszcze coś ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zrobić zakwas z połowy porcji na jeden chleb,
      ja korzystam z foremek z powłoką nieprzywierającą,

      Usuń
  18. Na pewno upiekę :D
    Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mam takie pytanie - jaka jest różnica między chlebem na zakwasie a na drożdżach - ja piekę od kilku lat ale w automacie,na drożdżach. Jest bdb. Czy na zakwasie jest zdrowszy....czy chodzi tylko o lepszy smak?? nie za bardzo mogę pojąć to z tym zakwasem :/ więc chyba zostanę przy drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co komu smakuje :) ja wolę na zakwasie aczkolwiek jak moja mama piecze na drożdżach w maszynie do chleba to też mi smakuje

      Usuń
    2. Biorąc pod uwagę kryterium zdrowotne to nie ma wątpliwości, że chleb na zakwasie jest lepszy. Z jednej strony bakterie kwasu mlekowego obecne w zakwasie skutecznie eliminują związki rakotwórcze (azotany, azotyny, toksyny pleśniowe), które obecne są w każdej mące. Z drugiej strony fermentacja mlekowa powoduje rozkład kwasu fitynowego, co umożliwia powstawanie wchłanialnych form mikroelementów zawartych w ziarnach zbóż. Ponadto chleby na zakwasie pomagają odbudować korzystną florę bakteryjną przewodu pokarmowego, są naturalnie zakonserwowane i utrzymują długo świeżość.

      Usuń
  20. Ile czasu chleb nadaje sie do jedzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja piekę zwykle w sobotę , wychodzą dwa bochenki i jemy przez cały tydzień. Ten chleb długo zachowuje świeżość. Aczkolwiek najlepszy jest świeżutki :)

      Usuń
  21. Przeczytałam wszystkie pytania i mam jeszcze jedno. Z masy na chleb odkładam sobie 4 łyżki (już z tymi wszystkimi ziarenkami tak?) i potem do nowego chleba już nie robię zakwasu, tylko daję te 4 odłożone łyżki tak? I z tej nowej masy, już tymi 4 łyżkami, znów sobie odkładam 4 łyżki na następny chleb, czy muszę potem znów robić zakwas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak odkładasz 4 łyżki z ziarenkami, i do nowego chleba już nie robisz zakwasu tylko dodajesz te 4 odłożone + reszta składników.
      Mieszasz i znów odkładasz 4 łyżki na następny chleb.To taki łańcuszek

      Usuń
  22. Dopytam się jeszcze o jedną rzecz. Mam już 4 łyżki masy chlebowej, dodaję do nowego chleba, i z tego nowego znów odkładam sobie kolejne 4 łyżki i tak w kółko? Czy po drugim razie muszę znów robić zakwas? jeśli za każdym chlebem odkładam sobie 4 łyżki, to po jakim czasie z tych kolejnych 4 łyżek można piec chleb, bo podejrzewam, ze to musi chwilę swoje odstać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkładasz 4 łyżki i tak w kółko. Szczegóły wyżej bo odpowiedziałam już poprzedniczce

      Usuń
  23. Dzięki wielkie, wysłało mi się dwa razy, przy czym myślałam, że za pierwszym razem się nie wysłało, stąd dwa prawie takie same pytania :) dzięki jeszcze raz :) jesteś mega inspiracją :):):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nata : to robienie chleba mi sie wydaje trudniejsze niz rozwalanie atomow albo cholerne orbitale na chemii w liceum .... nie wie, czy kiedys sprobuje, pomijam wycieczki w poszukiwaniu maki zytniej w okolicznych mlynach ... moj maz robi chleb ze starego ciasta na pizze, zrobionego z maki, wody, drozdzy i oliwy ( jak ciasto po 2-3- dniach za duzo wyroslo to je przegniotl, zostawil w bochenkach do urosniecia, i upiekl). jest o niebo lepszy niz piekarniane, fakt ze ma kolor scierki, ale ma tez jakis smak, i po 3-4 dniach jeszcze sie daje nacisnac, i nie mozna nim jeszcze wybic szyby ( wloskimi bulkami mozna zabic na nastepny dzien). swietnie sie nadaje na bruschette .

    OdpowiedzUsuń
  25. A czy na jeden chleb hodujemy zakwas z połowy składników (50g/50ml) czy tylko dodajemy do niego połowę składników z przepisu na chleb?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas z połowy i chleb też z połowy składników

      Usuń
  26. Mam pytanie- trzeciego dnia zakwas pięknie wyrósł, ale po dodaniu składników i przemieszaniu opadł i od dwóch dni nic - co dalej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok;) Więc czekam z niecierpliwością na wtorek;))) wtedy wezmę się za pieczenie;)))

      Usuń
  27. Mam pytanie, czy 6 dnia do zakwasu dodajemy te,z po 100 g maki i wody? Bo ja zrozumialam, ze po 600 g maki i wody...: ) czy po danym czasie pieczenia trzeba, od razu wyjac z piekarnika? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, 6 dnia dodajemy 100 g mąki i wodę i mamy 600 g mąki i 500 ml wody.
      7 dnia pieczemy pierwszy chleb.

      Usuń
    2. A ja gapa dodałam 600 g maki i wody ;)) ale chleb upieklam i wyszedł całkiem niezly, tylko wyszło 5 foremek ;)) byłam troszke zdziwiona dlaczego az tyle ;) czy mimo wszystko ten zakwas co odlozyłam 4 łyzki nadaje sie na nastepny chleb?

      Usuń
    3. ;) to super, dziekuje za odp i pozdrawiam, nastepnym razem musze uwazniej czytac : )

      Usuń
    4. Ale w począrtkowym komentarzu napisałaś że 6 dnia ma być 600g mąki i 600ml wody ateraz że ma być 500ml wody to jak to wkońcu, bo się pogubiłam...:(

      Usuń
    5. przejęzyczenie ;)
      6 dnia kończymy dokarmiać więc mamy 600 g mąki i 600 ml wody

      Usuń
  28. Małgosiu jaka konsystencje powinien mieć zakwas? bo według mojego meża mój zakwas i tu cytat" nie wyjdzie ';( bo podobno jest za gęsty ;-( czy zakwas powinno się mieszać łyżką czy bardziej jak wyrabianie ciasta? i kiedy powinny sie pojawić jakies pierwsze oznaki że coś się dzieje z tym zakwasem, ze zaczyna pracowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas musi być gęsty ale nie jak ciasto, jeśli wyszedł Ci za gęsty dolej ciut wody, zakwas mieszasz łyżką,
      zakwas musi pracować , będzie charakterystyczny zapach,

      Usuń
    2. właśnie zaczełam pierwszą faze :D dałam 100 g maki i wody, ale jak przeczytałam w internecie 100gr mąki żytniej 2000 to jest taka niepelna szklanka i jak do tego dodałam 100 ml wody to wyszedl bardzo gęsty jak taka masa na kruche ciasto, dobrze to jest ? :P

      Usuń
    3. i jeszcze jedno pytanie, w którejś odpowiedzi pisałaś że do zakwasu używasz mąki 2000 żytniej ale do chleba już 720, to ta żytnia 2000 nie jest wskazana ?

      Usuń
    4. możesz użyć mąki żytniej 2000 do chleba, możesz 720, w przypadku chleba nie ma wielkiego znaczenia (w zakwasie ma )

      Usuń
  29. Witam! Wczoraj upiekłam chlebek - drugi z zakwasu ktory sam wyhodowałam ;) wyszedł super! Juz teraz bede co tydzien piekła ;) stanie sie to tradycją chyba ;) Mam tylko dwa pytania, pierwsze to odnosnie mąki, czy zamiast mąki pszennej te 300 g co dodajemy mozna zamienic mąką orkiszową? A drugie pytanie to gdybym chciała upiec chleb z podwojnej porcji tak, zeby wyszły cztery foremki to zakwasu tez powinnam miec podwojną porcje czy wystarcza te cztery łyzki ? Chcialabym sie podzielic tym pysznym chlebkiem z rodziną ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu mąkę możesz mieszać dowolnie. Musi jej być 800 gramów i ile której to już Twoja inwencja. Ja kombinuję z mąką graham razową, orkiszową,żytnią w różnych konfiguracjach :)
      Jeśli chciałabyś upiec 4 chleby odkładasz 8 łyżek zakwasu. Tak samo możesz zrobić gdybyś chciała komuś podarować zakwas. $ odkładasz dla siebie i 4 dla kogoś. Jednorazowo możesz odłożyć max 8 łyżek.

      Usuń
  30. Dziekuje Ci bardzo za odpowiedzi, wszystko juz wiem . Chlebek jest naprawde pyszny, boje sie tylko, ze wplynie na moja wage bo jest tak dobry, ze ciezko sie powstrzymac...: ) szczegolnie jak jest swiezutki i ten zapach w calym domu....: )

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam! Dziś mija 6 dzień robienia zakwasy wg powyższego przepisu. Zakwas "pięknie" pachnie i ładnie rośnie. I to jest właśnie największy problem - już dziś jest go prawie dwa pełne słoiki litrowe. Wg instrukcji powinnam pierwszy chleb upiec z całości zakwasu, natomiast w komentarzach pod przepisem na chcleb znalazłam informację, że zakwasu powinno być około pół litry. A ja mam dwa litry??!! Z góry dzikuje za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ Ci wyrósł pięknie :) masz dobrą rękę :)
      Użyj jednego słoika zakwasu czyli połowę z tego co Ci wyszło, albo jeśli chcesz zrobić podwójną ilość czyli 4 chleby użyj całości i zrób z podwójnej porcji składników z przepisu na chleb

      pięknie Ci wyrósł :)) gratuluję ! Chleb też wyjdzie piękny ;)

      Usuń
  32. Jednym pieknie rośnie,pozazdrścić a mi nie chce rosnąć ;-( Dałam mąkę typ 2000, ciepłe miejsce< dziś jest 4 dzien a on jakby nie drgnął? Małgosiu co mogłam zrobić źle?

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy chlebek za mną ;-) Jest piekny i super smaczny! ale zapach który unosi sie w całym domu nie ma sobie równych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Małgosiu 4.02 napisałas,ze w 6 dniu jest 600g mąki i 600ml wody a 17.02 napisałas 600g mąki i 500ml wody gdzieś jest błąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście 600g mąki i 600ml wody :)

      Usuń
    2. a nie 700 g mąki i 700 ml wody? :) licząc od czwartku - 1 dzień, piątek - 2, sobota - 3, niedziela - 4, poniedziałek- 5, wtorek - 6, środa 7. ??

      Usuń
    3. A siodmego dnia nic nie dodajemy, tylko zagniatamy ciasto i pieczemy....tak przynajmniej ja zrozumialam.....:-)

      Usuń
  35. czy kilka kromek chleba można jeść codziennie?

    OdpowiedzUsuń
  36. ja własnie zrobiłam zakwas :) mam nadzieję, że wyjdzie... :) no i zwracam się z takim oto pytaniem: czy te 4 łyżki, które sobie odłożę muszą stać te 6-7 dni w lodówce czy już wcześniej można zrobić z nich chlebek? I ile najdłużej mogą w tej lodówce stać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas musi stać minimum 6 dni, max 8 dni

      Usuń
    2. Małgosiu mój stał ostatnio 14 dni i chlebek wyszedł przepyszny

      Usuń
    3. zakwas bez dodatków (ziarna) może stać w lodówce.... długo:) bez odświeżania ,mój stał około roku i nadal jest okej i działa:) minimum też chyba nie ma... bo niby dlaczego ma stać 6 dni akurat? a jak ktoś piecze co drugi dzień? :) zakwas mój ma już około 5 lat, z czego mam okresy, że piekę chleb co kilka dni, albo raz na pół roku... pszenne zakwasy też się robi, ale podstawę trzeba zrobić z żytniego razowego, potem można sobie podzielić i jeden dokarmiać już tylko pszenną razową mąką, zakwasy nie wyjdą z białych, czystych mąk... do pierwszych chlebów zakwasowych, gdy zakwas jest młody i nie ma tyle "siły", można dodać odrobinę drożdży, kefiru, zakwasu żurkowego... zakwas w lodówce może zmieniać zapach, wygląd na bardziej ostry, slodki, octowy, kwaśny, ale dopóki nie ma pleśni - jest dobry, wystarczy ciepła woda i nowa porcja mąki, aby zobaczyć czy zapracuje, bąble pojawiają się zaraz po wyjęciu z lodówki i dokarmieniu, a to znak, że pracuje i jest okej. Mieszanie - dobrze jest porządnie wymieszać chleby pszenne, natomiast im więcej mąki żytniej, tym mieszania mniej, bo żytnia mąka nie lubi, wtedy chleb robi się gniot, nie rośnie, klei się, zakalec. Orkisz to też pszenica, więc mieszać można, ale jeśli jest dużo mąki żytniej - mieszać do połączenia składników tylko.
      To garść mojej dotychczasowej wiedzy, więc chętnie się dzielę:) Zajrzałam skuszona przepisem, bo dawno już nie piekłam i szukałam czego nowego, prostego, na odświeżenie zakwasu:) Bardzo ładny chlebek! Pozdrawiam!

      Usuń
    4. bardzo przydatne informacje Madgo - Manualnia :)

      Usuń
  37. Gosiu mam do Ciebie pytanie od poniedziałku robię zakwasie z twojego przepisu i gapa ze mnie dopiero pózniej odczytałam ze z tego zakwasu wychodzą Ci dwa chlebki. Mam pytanie czy moge np wznieść tylko polowe porcji zakwasu i odpowiednio zmienjszyc składniki z przepisu na chlebek i upiec tylko jeden bochenek a druga polowe zakwasu zostawić i za tydzień upiec z niego chleb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały zakwas oddaj do połowy składników z przepisu na chleb

      Usuń
  38. Ok. Dziękuje za odpowiedz, mam jeszcze jeno pytanie czy jeżeli następnym razem znów będę chciała upiec tylko jeden bochenek to czy odkładam z masy chlebowej 2 łyżki czy 4? Ps juz nie moge sie doczekać tego chleba. Pozdrawiam. Twój blog jest dla mnie inspiracja do zmian :):)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam

    We wtorek będę piekła pierwszy chleb, zakwas się jeszcze hoduje. I mam takie pytanie, czy przy pierwszym chlebie dodaje zakwas+ wszystkie składniki z przepisu na chleb tzn. głównie mi chodzi o mąkę 500g żytniej i 300g pszennej? Czy do pierwszego chleba zużywam 1100 g mąki żytniej (600g w zakwasie + 500 g do masy)?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zakwasu dodajesz 800 g mąki , a zakwas jak Ci urośnie dużo możesz dodać połowę

      Usuń
  40. Gosiu od niedzieli robię zakwas i nie wiem czb do pierwszego chlebka msmy dodac ten caly zakwas czy tez tylko 4lyzki przepraszam za tak może oczywiste pytanie ale to mój pierwszy chlebek w życiu i troszkę się polubiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkościowo litrowy słoik,
      jeśli wyszło CI więcej zrób z litra, a resztę daj komuś lub zrób z podwójnej porcji i np. zamroź gotowy chleb

      Usuń
  41. czy znasz moze jakis przepis na chlebek z maki gryczanej bez drozdzy, zakwasu, na proszku bezglutenowym? bede wdzieczna, nasz kosztuje 10 euro za 600 g sprowadzany:(

    OdpowiedzUsuń
  42. A czy pieczesz to na termoobiegu czy zwycAjnie gora dol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje za dopowiedź, równiez upiekłam w sobotę na termoobiegu i wyszedl super chociaż w smaku troche taki gorzkawo-kwasny, ale mam nadzieje ze nastepny bedzie juz super. Teraz mam inny problem - odłozyłam te 4 łyżki na nastepny zakwas, przez pierwsze 2 dni zakwas rosl sobie w sloiczku w lodowce, ale w poniedzialek zabralam go ze soba w podroz pociagiem i juz w mojej lodowce rosnac nie chce.. Czy mam go jakos dokarmiac czy nadal czekac?

      Usuń
    2. czekać, nawet jak nie urośnie więcej zrób chleb,
      chleb wyjdzie

      Usuń
  43. Dziewczyno- ale Ty masz cierpliwość

    OdpowiedzUsuń
  44. a może polecisz nam jakiś szybki przepis na chleb lub bułeczki żytnie ale nie na zakwasie,
    bo jak czytam ile to zachodu z wyprodukowaniem tego zakwasu to nie mam odwagi zabrać się za niego

    pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....może i sporo zachodu z wyprodukowaniewaniem zakwasu, ale Polecam :) Chleb wyszedł rewelacyjny ! ( mimo, że pierwszy podobno czesto nie wychodzi :))
      Pozdrowienia Magda

      Usuń
  45. mam pytanie, czy mozna zrobic zakwas w słoiku takim litrowym?czy jak zacznie rosnac to sie nie zmiesci po tych 7 dniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się nie zmieścić, to zależy jak Ci będzie rosło, jednym rośnie jak szalony, innym mieści się w litrowym

      Usuń
  46. aha , ok to nie bede ryzykowac :) zrobie w misce, mam nadzieje ze mi wyjdzie, jeszcze nigdy nie robiłam zakwasu, zawsze piekłam chleb na drozdzach ale od pewnego czasu stosuje sie do Twojego jadłospisu wiec tym razem zrobie na zakwasie:) A propos jadłospisu własnie jestem po obiedzie robilam roladki ze szpinakiem i suszonymi pomidorami, niebo w gebie! Normalnie pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Może być mąka żytnia razowa, czy musi być tylko żytnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko żytnie i do zakwasu typ 2000,
      żytnie razowa ma zupełnie inną postać, jest z otrębami

      Usuń
  48. Mam zakwas, zostawiam 4 łyżki, trzymam w lodówce. Po kilku dniach z chćę upiec chleb biore te 4 łyżki mieszam ze składnikami i ... znów odkładam 4 łyżki na następny chleb tak??;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kupilam make zytnia razowa, wyczytalam ze na zakwas sie nie nadaje :/ do czego mozna uzywac tej maki? Nie chcialabym aby sie zmarnowala:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żytnia razowa nie nadaje się do wyhodowania zakwasu ale już na chleb tak,
      dodaj ją do chleba jak już będziesz miała zakwas

      Usuń
  50. Zakwas już wyhodowany. Jutro zabiorę się za pieczenie chleba.

    OdpowiedzUsuń
  51. witaj Gosiu, wczoraj zaczęłam moją przygodę z zakwasem, ale właśnie zorientowałam się, że popełniłam błąd - chciałam zrobić z połowy porcji (na 1 bochenek) i zrobiłam 50g + 50ml, a wydaje mi się, że i tak powinnam była zacząć od 100+100, a potem dopiero dodawać po 50. co radzisz zrobić? myślisz, że zostawić jak jest i do niedzieli dodawać po 50?
    i jeszcze jedno pytanie, zakwas wydaje mi się strasznie gęsty, w sensie że za mało jest tej wody. czy taki powinien być?

    pozdrawiam i życzę udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostaw jak jest i dodawaj po 50 ;)
      zakwas jest gęsty, będzie pracowal to trochę się "wyluzuje" ;)

      Usuń
  52. w sumie to moje pytania już są nieważne :( zaliczyłam falstart!
    jedyna mąka jaka była w Piotrze i Pawle to mąka żytnia razowa BIO i taką kupiłam, ale widzę, że się nie nadaje :( także nawet nie mam gdzie kupić odpowiednią... :(
    a mąka pójdzie na jakieś muffinki w takim razie czy inny przepis.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. No pięknie... a dziś mija 5 dzień podczas gdy zakwas rośnie na mące żytniej razowej typ 2000. O dziwo rośnie jak szalony i pachnie mocno ,,zakwasowo". Czy mimo tego ten zakwas nie nadaje się na chleb?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Własnie zrobiłam zakwas 100 ml wody i 100 g mąki jest tak ścisły że nie da się go mieszać łyżką, co jest nie tak?

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy to ma być mąka żytnia pełnoziarnista?

    OdpowiedzUsuń
  56. Gosiu. Czy letnia woda do zakwasu to woda przegotowana? Może to banalne pytanie, ale nigdy tego nie robiłam... :) Pozdrawiam. P.S. Fantastyczny blog. Lubię tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musi być przegotowana, to taka woda w temp. pokojowej, nie zimna

      Usuń
  57. Przyznam,że nie chce mi się czytać komentarzy bo jest ich dużo. Piekę chleb od jakiegoś czasu z takich samych proporcji robię zakwas,tylko,że się Pogubilam czytając Twój wpis - zakwas pieczemy po 5 czy 7 dniach dokarmiania? Ostatnio piekłam we wtorek,w środę dokarmilam i tak dokarmiać mam przez 5 czy 7 dni???? Będę wdzięczna za wyprowadzenie mnie z błędu w razie co. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siódmego dnia pieczesz i odkładasz 4 łyżki na następny chleb,
      tego odłożonego już nie dokarmiasz

      Usuń
    2. To wg tego przepisu, który mam,a który jest podobny do Twojego to chleb piecze sie 5 dnia i tak też robiłam przez ostatnie 2 miesiące :D Chleb wychodził pyszny,ale tym razem zrobie po 7 dniach. Dzięki za odpowiedź

      Usuń
    3. Czyli 6 dni dokarmiania ,niby tylko 1 dzień więcej niż robiłam do tej pory - zoabczymy czy tym razem wyjdzie inny w smaku :)

      Usuń
  58. Czy jeśli nie dodam pestek dyni to muszę je czymś innym zastąpić czy po prostu nie dodawać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwiększ wtedy ilość płatków owsianych lub słonecznika

      Usuń
  59. Gosiu czy może być taka mąka zarówno do zakwasu jak i potem do chleba? bo nigdzie nie mogę znalezc typu 2000 http://alma24.pl/produkt/432365009/maka-zytnia-razowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to nie jest mieszanka ze spulchniaczami ? taka do wypieku chleba z tych maszyn ?

      Usuń
  60. No niby jest napisane że to mąka. Ale już kupię w polo chyba. Niestety jest tylko 750. Mam nadzieję ze się uda.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dostałam w E.leclercu typ 1850 i zaraz zaczynam hodować zakwasik. Powiedz mi proszę jeszcze tylko Gosiu czy ten zakwas pozniejszy (te odłożone 4 łyżki) też pozniej przechowujemy w temp. pokojowej pod ściereczką?

      Usuń
    2. i przepraszam jeszcze jedno pytanko odnośnie przechowywania chlebka. jak najlepiej, w końcu kilka dni ma postać? chlebak, ściereczka, folia? pozdrawiam gorąco

      Usuń
    3. ja owijam bawełnianą ściereczką i trzymam w szafce

      Usuń
    4. a 4 odłożone łyżki trzymamy w lodówce

      Usuń
  61. Małgosiu, dziś dodaję ostatnią 6tą partię do zaczynu ok godz 14 bo tak co 24 godziny i czy jutro jak o 14 minie mi kolejne 24 godz to mam dodać resztę składników na chlebek czy od razu rano zagnieść i zostawić na 9 godz czy lepiej jutro na noc zostawić chleb do wyrośnięcia i upiec dopiero we wtorek rano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak Ci wygodniej, możesz zagnieść od razu rano i upiec po 9 godzinach, możesz zagnieść wieczorem i upiec we wtorek rano,
      nie ma to większego znaczenia

      Usuń
  62. Czytam i czytam i już sama zgłupiałam, choduję zakwas i po 7 dniach cały zakwas mieszam ze składnikami na chleb? czy z tego świeżo wychodowanego biorę tylko 4 łyżki? I jeszcze jedno pytanie jak już wymieszam wszystkie składniki i zakwas i zostawiam na 7 dni w lodówce to po tych siedmiu dniach ten niedokarmiany zakwas też dodaję cały? dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - na pierwszy chleb wykorzystujesz ilość wielkości litrowego słoika,
      jak dodasz składniki na chleb odkładasz z tego 4 łyżki na następny chleb i te 4 łyżki do 7 dniach dodajesz całe na kolejny chleb

      Usuń
  63. dziękuję bardzo za powyższą odpowiedź, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ale mąki już nie dodaje tylk same ziarna tak?odkładam 4 łyżki i piekę dwa chlebki

    OdpowiedzUsuń
  65. Małgosiu proszę powiedz mi czy jak robiłam chlebek w piątek i odłożyłam 8 łyżek ( w dw\och s\loikach po 4) to mogę we wtorek upiec już pierwsze chlebki i w czwartek kolejne czy poczekać do środy i w piątek? czy ten jeden dzień ma duży wpływ?
    no i kolejne pytanie, odłożyłam zakwas do słoika i przykryłam folią aluminiową, ale on nic a nic nie rośnie :( czy to oznacza, że coś jest nie tak?
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,
      nie przykrywaj folią aluminiową tylko taką stretch do żywności,
      zakwas może początkowo nie rosnąć, urośnie, ale nawet jak urośnie nieznacznie to chleb i tak wyjdzie (testowałam to - ja piekę od 3 lat i raz zakwas mam aż do wieczka słoika a innym razem ledwo się podniesie)

      Usuń
  66. Uff no mi ulżyło :) - bo mój odłożony zakwas na następny chlebek stoi w lodówce od 4 dni i nie widzę żeby rósł, praktycznie stoi w miejscu, juz zaczęłam sie martwić, ze nic z niego nie będzie...
    Czyli nawet jak nie urosnie więcej to mogę wyrabiac z niego chlebek i wyjdzie tak?
    A jeszcze mam pytanie- odłożyłam 3 łyzki (piekłam jeden chlebek i odłozyłam na nastepny tez jeden), ale tak szybko zniknął ;)), ze chciałabym tym razem upiec dwa- czy z tych 3 łyżek prawie nie wyrośnietych wyjdą mi 2 chlebki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nawet jak nie urośnie rób chleb
      jeśli zakwas z 3 łyżek nie urośnie nie wyjdą 2 chleby, wyjdzie jeden

      Usuń
    2. Zrobiłam jeden chlebek, niestety podobnie jak zakwas, tak chlebek też ledwo sie podniósł :(
      Mimo wszystko upiekłam go i mam tym razem niziutki chlebek ;)
      Odłozyłam teraz 4 łyzki, zeby nastepnym razem upiec dwa chlebki, ale zastanawiam Podobno kolejne chleby wychodzą lepsze, a pierwszy niekoniecznie, a u mnie jest odwrotnie - pierwszy chlebek urósl mocno, a ten drugi niziutki na 4 cm..
      Od czego to zalezy?
      Zakwas trzymam w lodówce, przykryty folią spożywczą

      Usuń
    3. ciężko powiedzieć, mi też raz zakwas urośnie pięknie, raz gorzej,
      generalnie jak zagniecie się chleb to nie może on stać w chłodzie ani w przeciągu,
      wtedy mimo że zakwas jest mało wyrośnięty a chleb stoi w cieple to wyrośnie ładnie

      Usuń
  67. gosiu czy twój chlebek wychodzi kwaśny w smaku? zakwas niby jest ok, ładnie wyrasta chlebek (chociaż sam zakwas prawie nie urósł) tylko chlebek wychodzi mi za bardzo kwaśny :/ co mogę zrobić żeby nie był aż tak kwaśny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój nie wydaje mi się kwaśny, ale może to kwestia przyzwyczajenia
      chleb na zakwasie generalnie będzie miała wyczuwalną kwaskowość

      Usuń
    2. wiem, tylko jadłam wielokrotnie inne chlebki na zakwasie i nie były aż tak kwaśne. możliwe, żeby zakwas był niedobry?

      Usuń
  68. chyba się załamię..4 dzień hoduję zakwas, w niedziele miałam piec chlebek, postanowiłam jeszcze raz przejrzeć komentarze czy na pewno wszystko jest ok i co czytam?? że mąka żytnia razowa się nie nadaje?? ;(
    ja hoduje zakwas z żytniej razowej BIO typ 1850, czyli Gosiu mam zakwas do wyrzucenia?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj upiec, nie wyrzucaj,
      a pachnie charakterystycznie ? urósł ?

      Usuń
  69. jakoś super mocno nie rośnie, ale nic się z nim złego nie dzieje i pachnie takim mocno razowym chlebem, lekko kwaśno. w sumie trochę poczytałam i bardzo dużo ludzi robi zakwas z żytniej razowej, wręcz zalecają, także upiekę w niedzielę i dam znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. drugi dzien robie zakwas. jak ma on wygladac? czy maja powstawac na nim jakies babelki czy cos w tym stylu. bo mi sie wydaje ze nic tam sie nie dzieje, tylko na wierzchu sie zrobila skorupa. tak ma byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tez zrobilam, wymieszalam. zobaczymy co bedzie dalej. dzis zauwazylam jakies mini babelki na zakwasie. tzn ze zaczyna on pracowac? i nie wiem zbytnio gdzie postawic ten zakwas zeby bylo mu cieplo. w szafce? na slonecznym parapecie?

      Usuń
    2. postaw w szafce, nie może stać w przeciągu

      Usuń
    3. mam jeszcze jedno pytanko. 6-stego dnia robienia zakwasu mamy 600 g maki i 600 ml wody. 7-go dnia dodajemy do tych 600 g maki i 600 ml wody 500 g maki zytniej i 300 gram tej drugiej. w sumie daje to nam 1400 g maki, tak? i z tego wyjda dwa chlebki?

      Usuń
    4. używasz ilości ok. litrowego słoika zakwasu + składniki z przepisu na chleb

      Usuń
    5. dziekuje Małgosiu za wszystkie odpowiedzi. jeszcze jedno pytanko bo jutro bede wyrabiala ciasto na chlebki i musze byc pewna wszystkiego :) woda do chlebka ma byc przegotowana? zimna czy ciepła, letnia?

      Usuń
    6. powiedz mi jeszcze Małgosiu, czy zakwas na nastepny chlebek ktory stoi w lodowce ma byc szczelnie owiniety folia? ma nie byc dostepu powietrza? ja owinelam wieczko sloika folia i zabezpieczylam gumka recepturka. moze byc?

      Usuń
  71. A co zrobić jak w trakcie pieczenia wierzch chleba pęka?

    OdpowiedzUsuń
  72. Małgosiu, a próbowałaś dodać do chleba troche papryki albo suszonych śliwek? Ja mam zamiar pokusić się na śliwki, ale nie mam pojęcia jakiej papryki miałabym dodać do wersji z papryką?


    OdpowiedzUsuń
  73. Gosiu, a czy te odłożone łyżki zakwasu na następny chleb to mają jakoś mega urosnąć? Bo mi urosły trochę pierwszego dnia i od tamtej pory nic, zero, stoi w miejscu i zaczynam się niepokoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinien urosnąć ale jak nie urośnie to też rób chleb,
      mi wychodził nawet z nieurośniętego zakwasu

      Usuń
  74. Malgosiu,czy to mozliwe,ze zakwas zepsuje sie w lodowce? Tydzien temu pieklam pierwszy chleb od tego czasu stal przykryty folia, dzis gdy go powachalam az mnie odrzucilo cuchniaj jak farba, o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie, nie urosl, ale zakwas w drugim sloju ( pieklam z niego chleb w niedziele) urosl sporo i tez zaczyna miec taki zapach... Wlasnie przed chwila czytalam w internecie na ten temat i podobno tak moze byc... nie jestem pewna, a jutro powinnam upiec chleb i nie wiem co robic :/

    OdpowiedzUsuń
  76. poszlam za rada pani Magdy, ktora pisze wyzej. Dokarmilam zakwas, schowalam ponownie do lodowki, zapach zlagodnial

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja również poszłam za radą pani MAGDY Manualnia i po wyjęciu zakwasu z lodówki dokarmiłam go odczekałam parę godzin poczym znowu go dokarmiłam następne parę godzin postał w ciepłe i gdy już zaczął mi kipieć ze słoika wyrobiłam ciasto odstawiłam na 9 godzin do wyrośnięcia i wyrósł pięknie , upiękłam , wyszedł przepyszny i pięknie wysoki ��

    OdpowiedzUsuń
  78. Gosiu.... piekłam chleb z Twojego przepisu, wyszedł pyszny. Odłożyłam 4 łyżki masy na następny chleb, wstawiłam do lodówki, przykryłam folią i.... zakwas mi spleśniał :-( Wielka, ohydna pleśń na nim wyszła. Nie wiem, co zrobiłam źle? Czy zdarzyło Ci się to kiedyś? Muszę robić zakwas od nowa :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zdarzyło mi się jeszcze odkąd piekę, a to już 3 lata

      Usuń
  79. Gosiu, ratuj!!
    od jakiegoś czasu chleb mi nie wychodzi :( pierwszych kilka razy wyszedł piękny a teraz między skórką a chlebem jest ogromna dziura! :( skąd to? może ciasto za długo wyrastało i przerosło (wyrastało raz 8 raz 9 godzin) a ostatni wyszedł ze strasznym zakalcem i z dziurą! już nie wiem co mam robić źle. czy to możliwe żeby to była wina zakwasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam gdzie się da o tym. więc napiszę tak na przyszłość gdyby komuś też się taki problem zdarzył.
      wiele osób pisze, że dziura w chlebie robi się od zbyt luźnego ciasta. dodałam 50gr mąki więcej dzisiaj. dodatkowo, czytałam też żeby chlebki gdzie więcej jest mąki żytniej nie wyrabiać zbyt długo bo podobno (od razu zaznaczę że nie wiem jak to jest może Małgosia pomoże) mąka pszenna lubi długie wyrabianie a przy żytniej jak za długo się wyrabia to jest glina i zakalec. No i dzisiaj chlebki po 4 godzinach podwoiły swoją obiętość i prawie zaczęły uciekać z formy, więc dłużej nie czekalam, bo podobno jak ciasto przerośnie to może opaść. EFEKT - pysznnnnyyyyyyy!!! chlebek pięknie wyrośnięty (choć rósł tylko 4 godziny!), bez ggliny no i co najważniejsze, bez dziury. w końcu odzyskalam pewność w pieczeniu chleba, bo ostatnie 6 chlebków miało okropnie wielką dziurę.

      Usuń
  80. Czy dokarmiać zakwas przed kolejnym chlebem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma takiej potrzeby,
      od 3 lat piekę i nie dokarmiam

      Usuń
  81. Małgosiu, jadę na dwa tygodnie wakacji, co mogę zrobic aby nie stracić zakwasu. Zamrozić, dać kolezance aby popiekła za mnie chleb i utrzymała zakwas???Zaznaczam ze chlebek robie już od kilku miesiecy i szkoda by mi było stracić takie cudne żyjątko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakwas możesz zamrozić w momencie odkładania 4 łyżek czyli jak zagniatasz na nowy chleb. Wtedy te 4 nowe łyżki zakwasu wkłada się do zamrażarki w słoiku.
      Jak już chcesz upiec chleb wyciągasz zakwas z zamrażarki, wstawiasz do lodówki i piec możesz po 7 dniach.

      Usuń
  82. Ja pieke juz chlebek pare tygodni z Twojego przepisu i jest super. Mam pytanie odnosnie przechowywania chlebka. Zawsze chlebek w sobote i w czwartek jak mi zostaje to plesnieje na spodzie. Jaki jest dobry sposob przechowywania chlebka oprocz trzymanie w bawelnianej sciereczce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że jeszcze mi nigdy nie spleśniał.
      Ja go trzymam ostatnio na bawełnianej ściereczce, nie zawinięty po prostu w szafce.

      Usuń
  83. Dziekuje za odpowiedz. Tak myslalam i doszlam do wniosku ze moze przyczyna jest to ze pieke w starym gazowym piekarniku bez termoobiegu i spod zawsze jest troszke bardziej mokry. A tak poza tym chlebek jest pyszny. Dziekii za kopalnie wiedzy i super przepisy. Dla mnie dzien bez sprawdzenia Twojego bloga jest dniem straconym.

    OdpowiedzUsuń
  84. Mam zapał na zrobienie tego zakwasu. Martwi mnie, że nie mam wystarczająco ciepłego miejsca w mieszkaniu- mieszkam w bloku, nie ma już upałów, a sezon grzewczy jeszcze się nie rozpoczął. Czy takie warunki będą wystarczające dla zakwasu?

    OdpowiedzUsuń
  85. Gdzie trzymać te 4 łyżki zakwasu z pierwszego chleba, też w ciepłym? czy w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
  86. Gosiu, a czy te 4 odłożone łyżki na następny chleb w lodówce mieszasz? Zaglądasz do nich?
    Ja włożyłam je do słoika, przykryłam tą srebrną folią (nie jakoś bardzo szczelnie, powietrze dochodzi), ale nie wiem co dalej robić. Raz już mi zakwas (zaraz na początku) spleśniał i musiałam nowy robić, a wolałabym tego uniknąć ponownie.

    p.s. zrobiłam chleb żytni (bez kaszy) z Twojego przepisu, dodałam tylko amarantusa i chleb jest wspaniały, naprawdę :-) bardzo dziękuję za przepis i za bloga, jesteś moją inspiracją, w zasadzie mąż się śmieje i codziennie pyta "co serwuje dziś Małgorzata na nasz obiad?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wolno przykrywać zakwasu srebrną folią ! Przykrywany folią do żywności, taką stretch, foliową. Aluminiowa wchodzi w reakcję z kwasem.
      Ja te 4 łyżki trzymam w lodówce i w zasadzie przez tydzień do niego nie zaglądam ;)

      Usuń
    2. Czyli co, znów zakwas do wywalenia? Stoi pod tym nieszczęsnym sreberkiem od soboty wieczór :-(

      Usuń